wizyta w Manchesterze, cz. 1

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie pomysłowy Dobromir o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie pomysłowy Dobromir o nas Facebook Instagram wizyta w Manchesterze, cz. 1 To jest post o tym, że byłem w Manchester Art Gallery i widziałem wystawę pt. Climate Justice. Refleksje na temat angielskich odniesień do klimatu chcę jeszcze opisywać, bo jest co opisywać i nad czym się zastanawiać. Głównie dlatego, że widzę rozdźwięk między instytucjonalnymi a indywidualnymi działaniami na rzecz klimatu, polegający na tym, że tablic, rozwiązań, namów, zachęt, wskazówek jest wiele, ale mało chyba kto z nich korzysta. Więc bądź tu, człowieku, mądry. To jest post o tym, że byłem w Manchester Art Gallery i widziałem wystawę pt. Climate Justice. Refleksje na temat angielskich odniesień do klimatu chcę jeszcze opisywać, bo jest co opisywać i nad czym się zastanawiać. Głównie dlatego, że widzę rozdźwięk między instytucjonalnymi a indywidualnymi działaniami na rzecz klimatu, polegający na tym, że tablic, rozwiązań, namów, zachęt, wskazówek jest wiele, ale mało chyba kto z nich korzysta. Więc bądź tu, człowieku, mądry. Sala „Climate Justice” znajduje się między salami Totai Writer & Blogger o nas o nas

życie przetrwa

To jest obrazek, który pokazuje, jak żywe organizmy potrafią przystosować się do zjawisk powodowanych przez człowieka. Ta i podobne ilustracje uspokaja mnie w pewnym sensie – obecna działalność człowieka nie zniszczy najpewniej całego życia na Ziemi. Ludzie będą mieli oczywiście kłopot, żeby zmieścić się w swojej rosnącej liczbie w malejących obszarach nadających się dla nas do zamieszkania. Wiele gatunków zwierząt i roślin zniknie… Albo raczej: zostanie wytrzebionych. Ale pewnie życie przetrwa. Ta świadomość nie zmniejsza jednak mojego poczucia winy, że jako gatunek zachowujemy się na tej planecie jak Europejczycy w świeżo z ich punktu widzenia odkrytej Ameryce – bierzemy, co chcemy, i używamy tego, jakby było nasze. Albo: niczyje. Jakby używanie nie miało konsekwencji. Stara piłka ląduje w oceanie, bo w tym sezonie mamy nową. Zdjęcie pochodzi z serwisu BBC (który polecamy w ogóle i gdy chodzi o sprawy klimatu i nauki) i artykułu poświęconemu zdjęciu zamieszkałej piłki.

Tata

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie pomysłowy Dobromir o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie pomysłowy Dobromir o nas Facebook Instagram Tata Zbyszek Mój Tata był kimś szczególnym. Z wykształcenia inżynier, z zamiłowaniapszczelarz, budowlaniec, stolarz, ogrodnik, rolnik itd… Potrafiłocenić jakość i przydatność narzędzi.Miał około 70 lat, kiedy kupiłem siekierkę marki Fiskars. Byłem pewien,że mu się spodoba, więc czym prędzej pojechałem do niego, żeby siępochwalić.Akurat siedzieli z Mamą przy kuchennym stole i pili herbatę, dosiadłem się.– Właśnie kupiłem, fajne? – zapytałem podając Tacie siekierkę.Wziął, oglądał uważnie, kilka razy wyjmował i chował do plastikowegopokrowca, ważył w ręce, sprawdzał ostrość…Wyglądało, że zgodnie z moim przewidywaniem, siekierka bardzo się Taciespodobała. Położył ją na stole, chwilę się jej przyglądał i powiedział:– Bardzo piękna rzecz. Szkoda, że nie potrzebuję bo bym sobie taką kupił.To są jedne z najważniejszych słów, jakie usłyszałem od Taty.Siekierka służy mi do dziś. Nie zamierzam jej zmieniać na nowszy model. dumki 22 lutego 2024 Podziel się swoimi dumkami Anuluj pisanie odpowiedzi Zalogowany jako Totai. Edytuj swój profil. Wylogować się? Wymagane pola są oznaczone * Message* o nas

poranny przegląd prasy

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas Facebook Instagram W tym wpisie piszę o: pożarach lasów w Chile https://www.bbc.com/news/world-latin-america-68196048 coraz poważniejszej groźbie głodu w Etiopii https://www.bbc.com/news/world-africa-68198484 projekcie superpotężnego akceleratora cząstek https://www.bbc.com/news/science-environment-68172162 Pod wpływem dzisiejszego  (5 lutego 2024 r.) przeglądu prasy nazywam nową kategorię: poranny przegląd prasy. Bo choć mamy dumki, to potrzeba mi jeszcze czegoś prostszego, pozwalającego zapisywać wrażenia bieżące, nieprzemyślane jeszcze. Kiedy jeszcze nie ma czasu na zadumę. Obrazek, choć trochę wygląda jak narysowany, jest zdjęciem domów spalonych przez pożary lasów w Chile. Zginęło wyjątkowo dużo ludzi. O innych istotach BBC nie donosi. Pożary tego rodzaju są coraz częstsze i coraz groźniejsze. zdjęcia nie będzie W Etiopii realności nabiera czarny scenariusz masowego głodu, spowodowanego konfliktami zbrojnymi i suszą w rejonie Tigray. Zdjęcia nie będzie, bo wydawałoby mi się brakiem szacunku epatować widokiem takiej tragedii – tragedii, której wciąż możemy zapobiegać. Zagrożonych jest 16 milionów ludzi, wśród których szczególnej pomocy potrzebują kobiety z dziećmi. W moim pokoleniu Etiopia jest synonimem klęski głodu na skalę państwa. Teraz stan zagrożenia powodowany jest wojną, wywołaną także zmianami klimatycznymi i koniecznością migracji, oraz suszą, która jest wprost przejawem zmian klimatycznych.  Ech… W Szwajcarii być może w ciągu kilkudziesięciu lat powstanie nowy akcelerator cząstek. Jak donosi BBC, pierwsze 17 miliardów funtów pójdzie tylko na początkowe prace budowlane [only the initial construction cost]. Są nadzieje, choć nie przez wszystkich zaangażowanych naukowców żywione, że akcelerator przysłuży się zrozumieniu, z czego składa się Wszechświat. Bo – jak donosi ten sam news – rozumiemy to (my czyli naukowcy) w około 5%. Nie wiemy, co to jest pozostałe 95%. Mówią, że 26% to ciemna materia, a 69% to ciemna energia.  Jak zapewne można się domyślić, teza tego wpisu brzmi: po jakiego grzyba przeznaczać takie i większe pieniądze na badania naukowe, kiedy nie korzystamy z tego, co już wiemy, na rzecz zapobiegania katastrofie klimatycznej i jej skutkom? Podpowiem – czego także można się domyślać – że pytanie ma charakter retoryczny. Totai o nas o nas

amerykańscy wyborcy a sprawa klimatu

Donald Trump

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas Facebook Instagram amerykańscy wyborcy a sprawa klimatu Interesujący mnie fragment brzmi:  Powtarzam pytanie tak ważne dla coraz większej liczby wyborców, nie tylko w Stanach, ale w wielu z 64 krajów, w których w tym roku odbywają się wybory: co ze zmianą klimatu? Jak dotąd w kampanii wyborczej wiele mówi się o sprawach inflacji, imigracji i dużych konfliktach obejmujących różne rejony świata. Ale przez ostatnie dwa tygodnie wciąż na nowo uderza mnie, jak mało – jeśli w ogóle – pojawia się temat zmian klimatycznych. Carl Nasman Artykuł dostałem w newsletterze BBC Future Earth, który bardzo polecam – jak i cały dział. Nie linkuję do konkretnego artykułu, bo go nie znajduję. W artykule Nasmana znajduję jeszcze inne, według mnie ciekawe, dane: zgodnie z badaniami wykonanymi przez Uniwersytet Yale 57% amerykańskich głosujących woli kandydata, który wspiera działania związane ze zmianami klimatycznymi, a 16% – który im się sprzeciwia. Bardzo byłbym ciekaw, o co chodzi tym szesnastu procentom. Mogę sobie wyobrazić obojętność. Ale preferowanie, by rządzili ludzie sprzeciwiający się trosce o klimat? I drugie ustalenia Yale: ten sam sondaż pokazuje, że 85% wyborców, w tym 67% konserwatywnych Republikanów, popiera rządową pomoc finansową rolnikom w sekwestracji (czyli wychwycie z atmosfery) dwutlenku węgla. Nasman w komentarzu skupia się na tym, że między wyborcami republikańskimi a demokratycznymi nie ma wielkiej różnicy. Dla mnie ciekawe jest, że w ogóle taka różnica może występować. Ponieważ mam sprawę klimatu za kwestię zasadniczą dla trwania gatunku ludzkiego, podział poglądów przypomina mi hipotetyczną różnicę poglądów wyborców co do np. montażu hamulców w samochodach.  Totai admin 27 stycznia 2024 Podziel się swoimi dumkami Anuluj pisanie odpowiedzi Zalogowany jako admin. Edytuj swój profil. Wylogować się? Wymagane pola są oznaczone * Message* o nas o nas

kraby czyli o wykorzystaniu śmieci

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas Facebook Instagram kraby czyli o wykorzystaniu śmieci The plastic homes of hermit crabs in the Anthropocene Zachęcam do lektury artykułu autorstwa dwóch naukowczyń i naukowca nt. adaptacyjnych zachowań krabów. Tekst jest po angielsku, ale da się go zrozumieć. Poniżej abstrakt, tłumaczony przez Google Translator z małymi poprawkami. Autorkom Zuzannie Jagiełło i Marcie Szulkin oraz autorowi Łukaszowi Dylewskiemu dziękujemy i gratulujemy dokonań naukowych. Zdjęcia pochodzą z artykułu. Abstrakt Plastik to najbardziej rozpowszechniony element odpadów morskich, mający szkodliwy wpływ na dziką przyrodę. Wykorzystując iEcology (tj. ekologię internetową, wykorzystanie internetowych źródeł danych jako nowego narzędzia w badaniach ekologicznych), donosimy o pojawieniu się nowego zachowania krabów pustelników związanego ze stosowaniem tworzyw sztucznych lub innych materiałów antropogenicznych jako muszli ochronnych. Przeanalizowaliśmy zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych i zidentyfikowaliśmy 386 osobników ze sztucznymi muszlami – głównie plastikowymi czapkami (85%). Według naszych ustaleń 10 z 16 gatunków lądowych krabów pustelników używa sztucznych muszli, co jest zjawiskiem obserwowanym na wszystkich tropikalnych wybrzeżach na Ziemi. Indywidualny wybór sztucznych muszli może wynikać z czterech mechanizmów, występujących także łącznie: sygnalizacja seksualna, lekkość sztucznych muszli, sygnały zapachowe i kamuflaż w zanieczyszczonym środowisku. Konieczne są dalsze badania, aby określić wpływ tego zachowania na trajektorie ewolucyjne kraba pustelnika. admin Writer & Blogger dumki 23 stycznia 2024 Podziel się swoimi dumkami Anuluj pisanie odpowiedzi Zalogowany jako admin. Edytuj swój profil. Wylogować się? Wymagane pola są oznaczone * Message* o nas o nas

sklep. po co komu człowiek?

Skomputeryzowana drogeria

aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas aktualności fiszki dumki nauka o klimacie o nas Facebook Instagram sklep. po co komu człowiek? Byłem dziś w sklepie kosmetycznym, by odebrać zamówienie internetowe. Przywitały mnie cztery ekspedientki rozmawiające na środku pustego sklepu. Spytałem, jak odebrać zamówienie złożone przez internet. Ku mojemu zaskoczeniu pokierowały mnie do maszyny – na dotykowym ekranie 1,5×1 m należało podać numer telefonu, a wówczas wysuwał się papierek z numerkiem zamówienia, który to papierek należało wziąć i zanieść do kasy, przy której stała pani, która wydała mi moje zamówienie nie pytająca o nic, tylko przez komputer już poinformowana, o co mi chodzi. Co to ma wspólnego z klimatem? Hm. Według mnie, czegoś tu jest za dużo – ludzi albo komputerów. Pragmatycznie stawiając sprawę można dojść do przekonania, że za dużo jest o ludzi; przecież to i tak komputer wydaje polecenia, wskazuje odpowiednią przesyłkę, sprawdza, z kim ma do czynienia. Człowiek to tylko w tym miejscu ramię maszyny. Tylko że może jednak wciąż ludzie się trochę liczą. Są ważni. O ludzi tu chodzi. Bo komputerom można by znaleźć inne zajęcie. Pewnie wkrótce będzie można powiedzieć: komputery znajdą sobie inne zajęcie. A ludzie mogliby na razie pozostać przy spoglądaniu na siebie, witaniu się, pytaniu, czego potrzeba, szukaniu tego czegoś, wydawaniu, podziękowaniu i pożegnaniu. Mnie by to przynajmniej wystarczyło. Czyli te komputery są na razie niekonieczne. Stanowią rzecz, której produkcja i utrzymanie, a potem utylizacja powoduje koszty dla środowiska naturalnego, ale z której nie ma w tej chwili realnego pożytku. Więc po co? Tylko z kim o tym w tym sklepie rozmawiać? Chyba właśnie z jednym z tych komputerów, bo to one wydają się w tym miejscu rządzić. Zamieszczam zdjęcie ze strony tego sklepu – nazwy firmy nie ma, a można zobaczyć, ile jest stanowisk komputerowych. Sklep był równie pusty w czasie mojej dzisiejszej wizyty, co na zdjęciu. Po lewej widać automat, z którym należy pogadać o odbiorze przesyłki. o nas o nas

Wieczne echo działań

W buddyzmie mówi się o karmie czyli o tym, że każde działanie ma swój skutek. Czytam o plastiku, który wysypał się ze statku w grudniu, a teraz dotarł do brzegów Hiszpanii. Ma postać malutkich kawałeczków. Jest ich w morzu tak strasznie dużo. A z drugiej, czytam o