zawsze jest ktoś bogatszy

„W Monako zawsze znajdzie się ktoś bogatszy od ciebie”? To okropne chyba, prawda? Jak ja to rozumiem, rozumiem! Też się ścigam, nawet w czasie siedzenia ulicznego dla klimatu – szata może być haute couture, głowa staranniej wygolona… Choć, przyznać trzeba, niewielu się pewnie pozna, czy to szata ze sklepu na rogu, z pewexu, czy od krawcowej. Ale ścigać się zawsze można, zawsze można poddać się temu głodowi, żeby więcej, bogaciej, szybciej.
Więc sprawa jest taka, że ja tego głodu w sobie zatrzymać nie umiem. A wydaje mi się on decydujący dla sprawy klimatu – przecież to „mieć więcej” niemal zawsze odbywa się kosztem sięgania po zasoby naturalne, zużycia energii, produkcji odpadów. I właśnie dlatego zachęcam do udziału w siedzeniu ulicznym 22 września 11:30-12:00 Cisza dla klimatu – siedzenie uliczne! Gdybym sam nie był taki głodny, gdybym był aniołem, to bym tylko z góry z politowaniem patrzył na te duszyczki – przyznajmy po cichu (sic!), głupie trochę – co się męczą z apetytem i nie potrafią powstrzymać się od konsumowania Ziemi, na której bardzo dosłownie siedzą. Ale to przecież ja sam, to my wszyscy tu tak tę Ziemię wykorzystujemy.
Głowy popiołem nie posypuję, bo gdzie ja Wam tu popiół znajdę, a poza tym to się ciężko zmywa, bo sadza jest tłusta.

Podziel się swoimi dumkami

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *