Henryk Skolimowski, „Medytacje”

Jedynie światło wychodzące z głębi, z naszej wrażliwości, świadomości, sakralności jest w stanie oświetlić ścieżki naszego życia.Promieniować z wewnątrz, to tak, jak być słońcem.Wiemy, że takie promieniowanie istnieje, bo spotkaliśmy ludzi, którzy promieniowali, nawet gdy nie byliśmy w stanie zdać sobie sprawy z natury tego promieniowania. Henryk Skolimowski, „Medytacje”, 13, str. 22 To jest taka wolna książka. Wolna wolnym duchem jej autora. Nie wiem, jakie autor miał ambicje – nie znałem człowieka – ale brzmi, jakby dzielił się po prostu tym, co miał. To jest taka szczera, przejrzysta treść, a ponieważ taka odważna, taka bezpośrednia – tchnie nadzieją. Co to ma do Ciszy dla klimatu? Profesor Skolimowski mówi o ekofilozofii; ludzka wrażliwość – jeśli dobrze rozumiem jego myśl – sprawia, że jesteśmy ekologami.

Cisza dla klimatu – Łódź 24.05.2021

Zdjęcia autorstwa Doroty Herman z siedzenia ulicznego Cisza dla klimatu w Łodzi, 24 maja 2021 r. Spotkanie zorganizował Mariusz Zatylny z Global Catholic Climate Movement i Earth Strike Łódź. Photos by Dorota Herman from the street sitting Silence for the Climate in Łódź, May 24, 2021. The meeting was organized by Mariusz Zatylny from the Global Catholic Climate Movement and Earth Strike Łódź.

Legalnie siedzimy 21 marca

Nasze marcowe siedzenie zostało zarejestrowane jako formalne zgromadzenie. Więc śmiało przychodźcie.

Koraliki 21 grudnia 2020

Jak w poprzednim kwartale, także i teraz chcemy umożliwić siedzenie z nami osobom, które z różnych względów nie mogą lub nie decydują się być w czerwcu na Matejki. Możecie skontaktować się z nami – konkretnie z Przemkiem Radwańskim – a zadba on o to, by koralik od Was trafił do różańca, który będzie z nami w czasie medytacji. Możecie zgłosić się przez poniższy formularz:

Zdelegalizować zmiany klimatyczne?

W Danii mają takie pomysły: https://www.bbc.com/future/article/20200706-the-law-that-could-make-climate-change-illegal Przyglądamy się.

Pamiętajcie o regulacjach związanych z COVID-19

Jeśli wybieracie się w poniedziałek na nasze siedzenie (a mam nadzieję, że się wybieracie), pamiętajcie, proszę, o regulacjach związanych z pandemią, opisanych w par. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 maja 2020 r. (cytuję za pismem z Biura Bezpieczeństwa, skan fragmentu którego znajdziecie poniżej): co najmniej 2 metry między siedzącymi, zasłonięte usta i nos, np. maseczką. Przekażcie te informacje innym uczestnikom. Michał

Cisza dla klimatu – przesłanie

Ochrona Ziemi przed zniszczeniem jest naszą podstawową ludzką potrzebą i powinnością. By to było możliwe, byśmy zdolni byli do powstrzymania chciwości, podstawowo ważne jest, by choć na chwilę zatrzymać się. By przez chwilę pobyć ze sobą – z sobą samymi, ze sobą nawzajem, ze światem, którego jesteśmy częścią. Byśmy powstrzymali się w walce o dobra, racje, słowa i koncepcje i doświadczyli, że jesteśmy częścią Wszechświata. Nie jego panami i nie jego właścicielami.Nie jesteśmy istotowo różni od reszty istnienia: ani od innych ludzi, choćby byli naszymi adwersarzami, ani od innych istnień świata nazywanych Naturą czy Przyrodą. W ogniu walki nie dajemy sobie szansy, by podobieństwo, tożsamość dostrzec i poczuć. Zatrzymajmy się więc. To propozycja zatrzymania ognia emocji i walki na rzecz doświadczania istnienia. Współistnienia. Dotknięcia pełni, która przecież obecna jest w nas w każdej chwili. Nasza propozycja nie jest ani przeciwstawna, ani konkurencyjna wobec różnorodnych wysiłków. Odnosimy się z najwyższym szacunkiem do pracy naukowców, do odwagi działaczy gotowych ryzykować własną wygodę, a często zdrowie i życie, by w aktach obywatelskiego nieposłuszeństwa przeciwstawiać się destrukcji planety. Do pracy działaczy i edukatorów poszerzających powszechną świadomość problemu. Determinacji grupy światłych polityków. Dla ochrony życia Ziemi niezbędne są różne działania. Jesteśmy przekonani, że nasze jest komplementarne i stanowi dla pozostałych właściwe oparcie. „Cisza dla klimatu” otwarta i dostępna jest dla wszystkich ludzi, niezależnie od religii, od formy ich aktywności, także i niezależnie od ich poglądów. Nie jest naszym celem, by zgromadzić wielką liczbę ludzi, choć bardzo chcielibyśmy zapewnić taką przestrzeń wszystkim. Może któregoś dnia na arteriach Warszawy usiądzie nieprzeliczony szpaler ludzi i na pół godziny zamilknie by z cieszyć się istnieniem – wspólnym z ptakami, ludźmi, powietrzem, roślinami i zwierzętami. Najważniejsza jest dla nas jakość tej przestrzeni. Doświadczanie głębi własnego istnienia, tożsamego z wszelkim istnieniem jest dotykaniem niewyczerpanego źródła siły i spokoju. w imieniu organizatorów – Przemko Radwański

Organizacyjnie o 22 czerwca

Zbliżamy się do czerwcowego siedzenia (22.06, godz. 11:30-12:00). Pamiętajcie: że będziemy mieli około 20 krzeseł do dyspozycji (dzięki Szkole Waldorfskiej – https://waldorfska.edu.pl/ – dziękujemy!), żeby wziąć ze sobą wodę do picia, bo może być gorąco, a będziemy siedzieli po nasłonecznionej stronie ulicy, że najlepiej będzie, jeśli weźmiecie sobie coś, na czym będziecie mogli usiąść, bo krzeseł i mat zapewnionych przez organizatorów będzie niewiele.